wtorek, 20 marca 2018

Kilka dni z życia posoka.


Zima zamienia się w wiosnę, ta z powrotem w zimę, a my mamy już za sobą kolejne szczepienia.
Skupienie przed biegiem
Wścieklizna i pierwsze szczepienie na leptospirozę. Drugie będzie 6 kwietnia.
wścieklizna
Zdecydowałem się na nie, ponieważ Masza będzie pracowała jako tropowiec. Kontakt z dzikimi zwierzętami może prowadzić do zarażenia leptospirozą.
leptospiroza
Jak tylko zejdzie śnieg, rozpoczynamy szkolenie na układanych ścieżkach tropowych. Koleżanka Basia i kolega Andrzej obdarowali mnie farbą i rapetami dzika. Dokładnie wytłumaczyli jak mam się do tego zabrać i udzielili wielu praktycznych porad. Andrzej pożyczył mi nawet buty tropowe.
Prezentacja na łące
Bardzo Wam dziękuję za tą bezinteresowną, a jakże mi potrzebną pomoc. Zaopatrzyłem się również w otok do tropienia i obrożę tropową.
Otok

Obroża tropowa

Przy okazji kupiłem obrożę z ledami bo na wieczornych spacerach wcale Maszy nie widać. Wtapia się idealnie w ciemność.
Nocny uwidaczniacz posoka
Postanowiłem również wybrać się z Maszą na wystawę psów. Na razie zbieram informacje co i jak. Zastanawiam się czy wystartować jeszcze w klasie szczeniąt młodszych czy poczekać i zacząć od klasy szczeniąt. Uczę Maszę biegania przy nodze na smyczy (robi to świetnie), postawy wystawowej i przyzwyczajam do dotyku pyska (sprawdzanie zębów). Będzie to dla nas niezła przygoda. Masza ma małą pozostałość po przepuklinie pępkowej. Jest zarośnięta i nie da się jej wepchnąć do jamy brzusznej. Czy to może przeszkadzać w ocenie psa lub obniżać tą ocenę?
O co chodzi?
Co do zębów to wypadają jej mleczaki a rosną stałe. Widać, że bardzo jej to dokucza bo jak dorwie się do kawałka drewna albo kości ze sprasowanej skóry, to jakby ktoś włączył piłę łańcuchową. Obecnie widać jej aż 8 kłów :). 4 stałe i 4 jeszcze nie wypadnięte mleczaki.
Gdzie ten kot?
Pojawiają się pierwsze problemy z posłuszeństwem. Musiałem jeszcze raz przeprowadzić z nią trening przywołania i przychodzenia. Poskutkowało.
Jestem już i czekam na dalsze polecenia.
Niestety bardzo zły wpływ na zachowanie Maszy ma nasza kotka Stefa. Przy niej grzeczna na co dzień suczka całkowicie ignoruje polecenia.
Piękność na łące.
Jeśli obydwie są w ogródku, to nawet nie próbuję Maszy wydawać jakichkolwiek komend. Stefa nauczyła też Maszkę łapać myszy. Musiałem interweniować aby nasz pies na grubego zwierza nie zjadł upolowanej przez siebie przed chwilą nornicy.
Rzucaj, no rzucaj.
Pozdrawiamy serdecznie wszystkich czytelników naszego bloga, wszystkie prze kochane i przesłodkie posoczki i do zobaczenia w kolejnym wpisie.










wtorek, 6 marca 2018

Kolejne dni mijają.



Masza 25 lutego skończyła 4 miesiące. Waży już 10 kilogramów. Jest naprawdę duża a będzie jeszcze większa. Karmę je chętnie i do woli, ale nadal widać jej żebra. Chyba taki jej urok.
Piękny profil Maszy
Nasza Masza
Niestety bardzo interesuje się również naszym jedzeniem. Sępi przy każdej okazji, błagalnym lub rozkazującym szczekiem dając nam znać, że jej też coś się należy z naszych talerzy. Staramy się być twardzi. Jeśli już coś dostanie to do miski, choć zdarzają się też odstępstwa, ale czy można odmówić takiej błagalnej mince i wpatrzonym w Ciebie proszącym oczom posoka?
Żebranie o jedzenie
Sęp
Opanowała nowe umiejętności. Na polecenie "na miejsce" i wskazanie jej legowiska posłusznie idzie do swojej klatki.
Ula i Masza
Na spacerku
Potrafi również wykonywać polecenie "waruj". Na początku robiła waruj tylko na dywanie, ale teraz waruje nawet na dworze.
Obserwacja Pani
Wpatrzona w Pańcię
Oczywiście nagroda w formie przekąski musi być. Z warowaniem był pewien kłopot. Nasza sunia za nic nie chciała robić tak jak większość psów w internecie. Nie kładła się z pozycji siad podążając za przysmakiem tylko wstawała i podążała głową.
Zagrożony kucyk Agatki
Odgryzę tego kucyka
Na szczęście znalazłem inny sposób (też w necie). Podawałem jej smakołyk pod nogą. Wtedy musiała się położyć, aby się do niego dobrać. Dość szybko zrozumiała o co mi chodzi i dalej ćwiczyła już bez sztuczki z nogą.
Masza pozuje
Szlachetna poza
Masza ma za sobą już pierwsze ścieżki tropowe. Na razie krótkie i układane przy pomocy smakołyków, ale odszukane skutecznie i przy pomocy nosa.
Aportowanie
Z patyczkiem
Ostatnio odnalazła garstkę przysmaków na ścieżce ułożonej (smakołyk ciągnięty po kostce brukowej) na długości 10 m, na dworze i z trzema załamaniami w tym jedno pod kątem prostym. To ciągle jest zabawa, ale jestem pewien, że może już zacząć pracować na ścieżkach ułożonych farbą i rapetami czy badylami.
Pozowanie Stefy
Stefa
Masza nadal uwielbia szaleć ze Stefą. Ganiają się do upadłego po ogródku. Stefa często prowokuje Maszę do pogoni za nią, a potem hyc w krzaki i znika.
Przygotowanie do pogonia za kotem
Stójka na kota
Masza jest szybsza i wiele razy przetoczyła się przez kotkę jak czołg.
Znowu zabawa w rzuć i przynieś
Lubię aportować
Ta nawet jej nie zadrapnęła. Za to Stefa jest zwrotna i najczęściej nagłym skokiem w bok i ukryciem się wyprowadza w pole pędzącą Maszę.


Kilka dni z życia posoka.

Nowy członek rodziny.

Szczenię Posokowca Bawarskiego - Masza 19 stycznia 2018 roku przybył nam jeszcze jeden członek rodziny. Suczka o rodowodowym i...